INDIE • 1950–2006

o. Marian Żelazek SVD

„Misjonarz odrzuconych”

Werbista, który przeżył Dachau i Mauthausen, by 50 lat nieść nadzieję trędowatym i najuboższym w Indiach.

Ojciec Marian Żelazek SVD - polski misjonarz w Indiach

Zdjęcie archiwalne

Urodził się 30 stycznia 1918 roku w Palędziu koło Poznania jako siódme z szesnastorga dzieci. Zmarł 30 kwietnia 2006 roku w Puri w Indiach. Jego życie to jedna z najbardziej poruszających historii polskiego misjonarstwa.

Od obozów do Indii

W 1940 roku aresztowany przez Gestapo, trafił do Fortu VII w Poznaniu, potem do Dachau i Mauthausen-Gusen. Przeżył piekło obozów koncentracyjnych. Po wojnie przyjął święcenia kapłańskie i w 1950 roku wyjechał jako misjonarz werbista do Indii.

Ciekawostka: Pracował najpierw wśród koczowniczych plemion Adivasi w dżungli Orissy, budując placówki misyjne dosłownie w buszu.

Misjonarz odrzuconych

Od 1975 roku poświęcił się całkowicie pomocy trędowatym w leprozorium w Puri nad Zatoką Bengalską. Tam, wśród najbardziej wykluczonych, stał się ich ojcem, lekarzem, przyjacielem i obrońcą.

Bezinteresownie leczył, karmił, edukował i przywracał godność ludziom, których całe społeczeństwo odrzuciło. Za tę pracę w 2002 roku został nominowany do Pokojowej Nagrody Nobla.

Największe świadectwo: „Ojciec Marian Żelazek – misjonarz odrzuconych” — tak go nazywano w Indiach. Do końca życia mieszkał w Puri, wśród swoich podopiecznych.

Dziedzictwo

Zmarł w 2006 roku w Indiach. W Polsce powstało Muzeum Ojca Mariana Żelazka w Chludowie, a proces beatyfikacyjny trwa. Jego życie pokazuje, że prawdziwa misja zaczyna się tam, gdzie inni się wycofują.

EDYCJA SPECJALNA

Kawa Misyjna
z o. Marianem Żelazkiem SVD

100% Arabica Specialty • ziarnista 250 g
Delikatna, z nutami czekolady i owoców.

Kupując tę kawę wspierasz Fundację Pokochajcie Misje — edukację dzieci i pomoc w krajach misyjnych.

Kawa Misyjna z o. Marianem Żelazkiem SVD - worek kawy